Ehrlich, skupiając się w swoich badaniach na latach 1933–1969, uznał, że wskaźnik zabójstw jest w pełnej korelacji do trzech miar odstraszania. Założył on, że największy wpływ na odsetek zabójstw nie będzie miała kara śmierci jako kara przewidziana za ten czyn, ale sama groźba zatrzymania przestępcy. Dopiero później, jako drugi, wzrost wskaźnika egzekucji wpływać będzie na pogłębienie odstraszającego efektu kary śmierci. Ehrlich podkreślił, że jedna dodatkowa egzekucja na rok może zapobiec od siedmiu do ośmiu zabójstw rocznieI. Ehrlich, The Detterent Effect of Capital Punishment: A question of life and death, [w:] The American Economic Review, vol. 65, No. 3. (Jun., 1975), s. 397–417..
Ehrlichowi zarzucano złe wyliczenia spowodowane stosowaniem różnych rodzajów funkcji, od liniowej do logarytmicznej. Wykorzystywanie różnego rodzaju funkcji prowadziło do rozpiętości danych i różnych wynikówJ. Taylor, Econometric Models of Criminal Behavior, [w:] J. M. Heineke, Economic Models of Criminal Behavior, 1978, s. 42–48.. Ponadto okres poddany badaniu – lata 1962–1969 – cechował się spadkiem egzekucji, z 47 w roku 1962 do zaledwie 2 w roku 1967, a w latach 1968 i 1969 nie została wykonana ani jedna egzekucja. Spadek liczby wykonywanych egzekucji zbiegł się z momentem znacznego wzrostu poziomu przestępczości.