W późniejszych latach Stanisławski zdobył odpowiednie doświadczenie i stał się podczas wypraw bardziej ostrożny, jego wyprawy nadal jednak wyróżniały się śmiałością.

Pierwszy jego większy sukces to pokonanie w 1928 r. wraz z Justynem Wojsznisem zachodniej ściany Kościelca nową drogą w linii bezskutecznych ataków innych taterników. Przy próbie jej powtórzenia rok później zginął Mieczysław Świerz.

W 1929 r. wraz z Bronisławem Czechem i Lidą Skotnicówną pokonali północną ścianę Żabiego Konia, co okazało się zdarzeniem przełomowym w historii taternictwa. Wejście to było inicjatywą Czecha, natomiast w terenie obaj taternicy prowadzili na zmianę. Kolejne osiągnięcia w Tatrach były już zasługami samego Stanisławskiego. W 1930 r. podczas przejścia północno-wschodniej ściany Mnicha Stanisławski jako pierwszy zastosował technikę hakową, stając w pętlach zawieszonych w hakach. W 1932 r. pokonał największe urwisko tatrzańskie – północną ścianę Małego Kieżmarskiego Szczytu.