W 1988 roku student, któremu zlecono oczyszczenie steli odkrył, że na jej powierzchni wyryty jest relief figuralny wraz z inskrypcją hieroglificzną.
George Stuart opublikował precyzyjny odrys steli, dzięki czemu wielu epigrafików z całego świata mogło zacząć pracę nad odszyfrowaniem pisma użytego do jej zapisu. Kolejni dyrektorzy muzeum uważali jednak tekst wyryty w kamieniu za współczesne fałszerstwo, przez co znalezisko trzymane było przez wiele lat w magazynie, a dostęp do niego był utrudniany lub wręcz uniemożliwiany. W 1993 roku Terrence Kaufman i John Justeson mogli studiować kamień przez dłuższy czas, jednak zabroniono im wnosić do magazynu jakichkolwiek urządzeń umożliwiających stworzenie reprodukcji, a nawet papieru czy ołówka. Innym badaczom w ogóle zabroniono wejść do magazynu, w którym stela była przechowywana. Sytuacja zmieniła się w 1995 roku, wraz z objęciem szefostwa placówki przez Sarę Ladrón de Guevara, która wystawiła stelę na widok publiczny.