W wersie 11 metafora (jasnowidzące oczy) zawiera odniesienie do starotestamentowych proroków, przepowiadających nadejście Jezusa Chrystusa, pozwalając na podwójną interpretację wersów 11 i 12 zarówno taką, iż ponieważ przeszłe pokolenia nie posiadały prawdziwie jasnowidzących oczu, nie posiadały również daru opisania obecnej piękności ukochanego lub też inną – ponieważ ich oczy mogły tylko zgadywać, nie mogli posiadać odpowiednich w tym celu umiejętności (użyte w wersie 12 słowo , zostało poprawione podczas redakcji ze słowa (użyte w znaczeniu „na razie”) co pozwala na jeszcze szerszą interpretację).

Parafraza ostatniego wersu sonetu , posłużyła za tytuł książki będącej uhonorowaniem polskiej szekspirolog prof. dr hab. Marty Gibińskiej.

Polskie przekłady 1891 Gdy, przepatrując zmierzchłych czasów dzieje, Felicjan Faleński 1907 Czytając czasów zapomnianych księgi. Jan Kasprowicz 1913 Kiedy w kronice zmierzchłych czasów świetnej, Maria Sułkowska 1922 Czytając czasów zapomnianych księgi, Jan Kasprowicz 1948 Kiedy ksiąg zapylone wertując foliały, Władysław