Sondaże przeprowadzone tuż przed głosowaniem w sprawie zorganizowania wyborów dawały rządzącej Partii Konserwatywnej ponad 20 punktów procentowych przewagi nad główną siłą opozycyjną, Partią Pracy. W czasie kampanii wyborczej przewaga ta malała i według badań opinii organizowanych w ostatnich dniach przed wyborami wynosiła między 1 a 8 punktami procentowymi. Większość sondaży nadal jednak przewidywała utrzymanie większości przez Partię Konserwatywną oraz zwiększenie liczby zajmowanych przez nią miejsc w parlamencie w porównaniu z uzyskanymi w wyborach w 2015.

Kampania wyborcza Tematami kampanii wyborczej były m.in. brexit, bezpieczeństwo oraz cięcia w wydatkach okrzyknięte przez opozycję np. „podatkiem od demencji”. W przeddzień wyborów badania opinii publicznej były zgodne co do utrzymującego się prowadzenia partii konserwatywnej mimo spadającego od ogłoszenia wyborów poparcia;