Do obozu trafiali zarówno mieszkańcy Warszawy, jak i osoby przywożone z miejscowości podwarszawskich. W pierwszych latach byli to głównie dorośli (mężczyźni powyżej 16 roku życia i kobiety powyżej 17), ale w 1944 zaczęto do Rzeszy wywozić także dzieci poniżej 14 roku życia. W obozie miały także miejsce przypadki porodów. Kilkusetosobowe grupy zatrzymanych konwojowano pod strażą na pobliski dworzec, a stamtąd przewożono pociągami do miejsc docelowych na terenie Rzeszy. Miejsce to bardzo szybko stało się postrachem warszawiaków.
Na Skaryszewską trafiała większość osób zatrzymywanych w czasie łapanek przeprowadzanych w Warszawie i okolicznych miejscowościach. Pod murami obozu gromadziły się rodziny zatrzymanych, próbując przekazać im żywność, odzież lub uzyskać ich zwolnienie dzięki łapówkom.
8 czerwca 1944 w ramach akcji „Główki” Andrzej Gronowski ps. „Gryf” z kompanii „Żniwiarz” dokonał zamachu na dowódcę obozu, Eugena Bollongino. Zamach przeprowadzony po tym, gdy Bolongino wysiadł z tramwaju u zbiegu Skaryszewskiej i Targowej. W wyniku strzelaniny, jaka nastąpiła potem, zginęło dwóch członków podziemia (Zbigniew Kryst ps. „Wilimowski” i Jerzy Wnęk ps. „Gozdawa”) oraz jeden niemiecki kolejarz.
Obóz został zlikwidowany w czasie powstania warszawskiego.