Projekt thumb|left|Martin P6M SeaMaster Przyjęto, iż najlepszym układem konstrukcyjnym do zadań jakie ma spełniać, będzie wodnosamolot z napędem odrzutowym. Taki układ miał kilka niebagatelnych zalet. Wodnosamolot uniezależniony był od klasycznych lotnisk i ich infrastruktury. W przypadku wojny atomowej i zniszczenia przez radzieckie lotnictwo amerykańskich baz wojskowych, wodnosamolot nadal mógł być w pełni operacyjną maszyną, bez potrzeby korzystania z lotniskowej infrastruktury. Dysponował bardzo dużym zasięgiem, nawet pomimo zastosowania paliwożernych, wczesnych silników odrzutowych. W tym celu miał mieć możliwość pobierania paliwa od zanurzonych na niewielkiej głębokości okrętów podwodnych. Związek Radziecki miał bardzo długą granicę morską. Dawało to możliwość ataku z wielu stron, uzupełniając wcześniej paliwo z zanurzonego na wodach przybrzeżnych ZSRR okrętu podwodnego. Całą zapoczątkowaną w 1949 roku strategię takiego ataku przy użyciu wodnosamolotów nazwano Seaplane Strike Force (Siłami Uderzeniowymi Wodnosamolotów)E.R. Johnson, American flying boats and amphibious aircraft: an illustrated history, McFarland & Company, Inc., 2009, . Wymagano, aby nowy samolot był zdolny do wykonywania przelotów na dystansie 2400 km, z ładunkiem bojowym 13 600 kg, lecąc na niewielkiej wysokości z prędkością okołodźwiękową.