Po intensywnych pracach nad zwiększeniem sprawności hydrofonów, naukowcy byli też w stanie opracować konstrukcję urządzenia odróżniającego dźwięki napływające z czoła wzdłuż osi hydrofonu, od dźwięków napływających z tyłu wzdłuż osi torpedy. Do końca 1944 roku, kombinacja tych modyfikacji z rozwojem nowego czterokanałowego wzmacniacza umożliwiła konstrukcję torpedy akustycznej zdolnej do operowania przy prędkości 28 węzłów.

W międzyczasie jednak, równoległe studia prowadzone przez HUSL i Bell Labs przekonały inżynierów, że wykonalną jest produkcja torped akustycznych operujących z prędkością 20 węzłów przy użyciu jedynie jednej śruby, co eliminowało w całości problem hałasów generowanych przez przekładnię. Wobec powyższego, zdecydowano się skierować do produkcji nową torpedę Mark 28 na aktualnym etapie jej rozwoju, powierzając jej produkcję przedsiębiorstwu Western Electric, która jeszcze przed zakończeniem wojny dostarczyła marynarce kilkaset sztuk tego pocisku, zbyt późno jednak aby mogły być w znaczącej liczbie użyte bojowo podczas kończącego się już konfliktu.

Zapoczątkowane jednak wcześniej prace badawcze były dalej kontynuowane, dzięki czemu inżynierowie Bell Labs oraz Western Electric opracowali konstrukcję następcy Mk 28, oznaczonego jako Mark 29, zdolnego do pracy przy prędkości 25 węzłów.