Córka uczęszczała do szkoły Cecylii Plater-Zyberkówny, synowie – do Szkoły Wawelberga. Wszyscy byli czynni w konspiracji. W domu spotykała się grupa łączniczek–sanitariuszek AK oraz pluton batalionu pancernego „Golski”, do którego należeli synowie – willę wybrano na punkt zborny plutonu. Skrytki na strychu były konspiracyjnymi magazynami (m.in. broni). W pierwszym dniu powstania nie otrzymano oczekiwanej dostawy broni. thumb|Wysiedlona Warszawianka z dzieckiem i siostrą PCK w drodze do Dulag 121 Pruszków
W drugim dniu dom otoczyli Niemcy (Waffen SS). Dwaj młodsi synowie prof. Semerau-Siemianowskiego, którzy podjęli próby przedostania się do walczących powstańców, ponieśli śmierć. W domu pozostało ponad 20 żołnierzy AK, przez ok. 10 dni skutecznie ukrywanych przed niemieckimi patrolami (stopniowo wydostawali się z okrążenia). W tych dniach Mściwój Semerau-Siemianowski i trzeci syn, Zbigniew, pełnili służbę medyczną w szpitalu polowym przy ul. Koszykowej.
Około 20 sierpnia rodzina została eksmitowana z domu i skierowana do obozu w Pruszkowie.