Krytyka reformy, reforma w mediach Zmiany w edukacji stały się obiektem krytyki w niektórych mediach i ze strony niektórych polityków opozycji. Wskazywano, że materiał wprowadzany wcześniej przez 3 lata gimnazjum obecnie nauczany jest przez 2 ostatnie lata szkoły podstawowej, co naraża uczniów na nadmierny wysiłek i stres, jak również powoduje przepełnienie szkół. Wśród krytyków reformy pojawiał się też argument, że likwidacja gimnazjów to próba zniszczenia systemu wyrównania szans uczniom z mniejszych miejscowości. Przed i po wprowadzeniu reformy miało miejsce wiele protestów przeciwników reformy. Od początku do reformy edukacji krytycznie odnosiła się część opozycji parlamentarnej (Platforma Obywatelska, Nowoczesna, Polskie Stronnictwo Ludowe), część związków zawodowych (ZNP) i stowarzyszenie Nie dla chaosu w szkole. Krytycy sceptycznie odnosili się też do cofnięcia sześciolatków do przedszkoli, których jednym z argumentów był fakt, że w 24 krajach w Europie obowiązek szkolny jest realizowany pomiędzy 4. a 6. rokiem życia. Założyciel i lider ruchu Kukiz’15 Paweł Kukiz zaapelował 24 kwietnia 2017 roku do prezydenta RP Andrzeja Dudy o zarządzenie referendum ws. reformy edukacji. Z inicjatywą przeprowadzenia referendum wystąpił także Związek Nauczycielstwa Polskiego.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Reforma systemu oświaty z 2017 roku · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.