W trakcie II wojny światowej restauracja oraz hotel nie przerwały działalności. Pokoje na piętrze wynajmowali polscy lokatorzy oraz Niemcy. Restaurację często odwiedzali stacjonujący w Rabce żołnierze Wehrmachtu. „Turbacz” stał się również bazą kontaktową dla oddziałów partyzanckich działających w Gorcach i Beskidzie Wyspowym, szczególnie z oddziału Armii Krajowej por. Jana Stachury „Adama”. W pokojach na piętrze odbywały się narady i szkolenia podchorążych. W noc z 31 grudnia 1944 na 1 stycznia 1945 Klempkowie wraz z dwójka dzieci – Mieczysławem i Ireną, zostali aresztowani przez niemieckich żandarmów, w związku z odnalezieniem na korytarzu restauracji skrzyni z bronią i amunicją. Były one przygotowane dla oddziału partyzanckiego przez Kurta Steinhauera, szefa wojskowego magazynu z bronią przy lazarecie dla rannych żołnierzy niemieckich, mieszczącym się w przedwojennym Oficerskim Domu Wypoczynkowym (obecnie szpital miejski). Po pewnym czasie najpierw Maria z dziećmi, a następnie Władysław, zostali zwolnieni z aresztu.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Dom Wycieczkowy „Turbacz” w Rabce-Zdroju · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.