Karol Czapelski w „Tygodniku Ilustrowanym”Karol Estreicher, Teatra w Polsce, t. 1-3, wyd. Fotoofsetowe, PIW Warszawa 1953. wspominał jego „wysoką postać, słuszny wzrost, twarz wyrazistą, o żywym, modrym oku i donośny o sympatycznym brzmieniu organ głosu”. Zboiński był obdarzony dobrym barytonem i nieźle śpiewał. „Wielka inteligencja, talent niezaprzeczony, przepyszne warunki sceniczne, zdawały się uprawniać Zboińskiego do zajęcia pierwszorzędnego stanowiska na scenie” – pisał o nim Stanisław Pepłowski. Słynął z ról kontuszowych, w nim „znalazła tradycja kontuszowa jednego z ostatnich swych reprezentantów”Stanisław Schnür-Pepłowski, Teatr Polski we Lwowie: (1881-1890), Lwów 1891.. Najlepsze role Zboińskiego w tym zakresie to m.in. Radziwiłł (Panie Kochanku), Petryłło (Miód kasztelański), Ignacy (Marcowy kawaler), Damazy Żegota (Pan Damazy), Szambelanic Czarnoskalski (Rozbitki), Horsztyński (Horsztyński), Staroświecki (Żydzi), doskonale odtwarzał też wiele postaci fredrowskich, m.in. Majora (Pan Geldhab), Rotmistrza i Majora (Damy i huzary), Pułkownika (Pan Benet), Cześnika, Rejenta i Dyndalskiego (Zemsta).