Problem wywołał wśród czytelników kontrowersje, podobnie do paradoksu Monty’ego Halla. Paradoks wywoływany jest przez kłócącą się z intuicyjnymi heurystykami poznawczymi wieloznaczność co do tego, czy i w jaki sposób pytanie dotyczy prawdopodobieństwa warunkowego.

Typowe założenia Obie możliwe odpowiedzi dzielą pewne wspólne założenia. Po pierwsze, przyjmuje się, że przestrzeń możliwych kombinacji można łatwo opisać, w definicji ekstensjonalnej: {CC, CD, DC, DD} (jeśli opiszemy chłopca literą C, a dziewczynkę literą D). Po drugie, zakłada się, że każda z tych kombinacji ma identyczne wejściowe prawdopodobieństwo. Pozwala to na modelowanie problemu jako procesu Bernoulliego z p=½: Każde dziecko jest albo płci męskiej, albo żeńskiej. Każde dziecko ma równą szansę być płci męskiej lub żeńskiej. Płeć każdego dziecka jest niezależna od płci drugiego dziecka.

Jest to analogiczny model matematyczny do stosowanego w przypadku rzutów monetą.

Pierwsze pytanie Pan Jones ma dwoje dzieci. Najstarsze dziecko to dziewczynka.