Pierwszy eksperyment polegał na tym, że osoby próbujące przejść w nieoznakowanym miejscu słyszały gwizdek policyjny, co miało na celu wzbudzenie u nich strachu. Jednak zamiast policjanta pojawiała się młoda dziewczyna z kwestionariuszem. Mimo nieprzyjemnej pogody i warunków aż 59% osób wypełniało ankiety (w grupie kontrolnej, w której nie był zastosowany gwizdek – 46%). Aby zwiększyć trafność wewnętrzną następnego badania o tej samej tematyce, Doliński i Nawrat postanowili powtórzyć eksperyment przy zwiększeniu natężenia manipulacji eksperymentalnej oraz oczyszczenia jej z niepożądanych efektów. Autorzy wywnioskowali z wyników poprzedniego zadania brak jednoznacznego sygnału o ustąpieniu zagrożenia, dlatego w tym badaniu chcieli go ulepszyć. Tym razem badali kierowców parkujących w niedozwolonym miejscu. Kierowca, zbliżając się do auta, widział kartkę przypominającą mandat. Kiedy ją odwracał, okazywało się, że jest to jedynie reklama środka na porost włosów i w tym momencie pojawiała się studentka z kwestionariuszem. W tym przypadku zgodziło się aż 62% badanych (w grupie, w której "mandat" znajdywał się przy bocznej szybie tylko 37%, a w grupie bez "mandatu" – 36%).
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Trafność eksperymentu · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.