To jeden z pierwszych przekładów twórczości Browninga na język polski.

Miłość w mem sercu nie była dość wielką, By śledzić słaby jej zaczątek w duszy, Nienawiść uznać za miłości maskę, W złem widzieć dobre, w rozpaczy nadzieję, Współczuć niedoli swych bliźnich, być dumnym Z ich połowicznych prawd, z ich słabych dążeń, Z ich walk o prawdę, z ich ubogich złudzeń I z ich przesądów, strachów, trosk i zwątpień... Bo wszystko to ma w duszy pewną zacność - Pomimo błędu - i mimo słabości Dąży ku górze jako te podziemne Rośliny, które nie widziały słońca, Lecz marzą o niem, zgadują, gdzie świeci, I jak umieją, tak się pną ku niemu! Wszystkiego tego jam nie znał, a przeto Upadłem... Po kilkudziesięciu latach Pieśń Paracelsusa przetłumaczył Juliusz Żuławski.

Przypisy

Bibliografia

Kategoria:Utwory poetyckie Roberta Browninga Kategoria:Utwory literackie z 1835 Kategoria:Utwory literackie napisane wierszem białym