Pływał pod banderą brytyjską do 1931 roku.

Wypadek 1 października 1931 roku, w trakcie rejsu z ładowniami wypełnionymi transportem skór, SS „Baychimo” napotkał pak lodowy, w którym utknął. Z uwagi na brak możliwości oswobodzenia statku, załoga zdecydowała się go opuścić. Po zejściu z pokładu marynarze przeszli około pół mili po zamarzniętych wodach zatoki i dotarli do miasta Barrow na północnym wybrzeżu Alaski, gdzie spędzili dwa dni. W tym czasie statek uwolnił się z lodu i zaczął dryfować. Został dostrzeżony 6 dni po opuszczeniu go przez załogę. 15 października Kompania wysłała samolot, który miał ewakuować 22 marynarzy, mimo to 15 spośród nich odmówiło i postanowiło przeczekać zimę na miejscu. Zbudowali oni niewielkie obozowisko i szałas w pewnej odległości od miasta. 24 października potężna burza śnieżna nawiedziła okolicę. Po tym wydarzeniu lokalni mieszkańcy nie zaobserwowali żadnych śladów obecności jednostki. Kapitan SS „Baychimo” uznał, że musiała zatonąć podczas sztormu, jednak parę dni później innuicki myśliwy przekazał mu informację o tym, iż widział statek, gdy polował na foki około 45 mil morskich (72 km) od tego miejsca.