20 grudnia 2016 śledztwo w sprawie „szeregu zdarzeń mających miejsce na terenie Sejmu i w jego najbliższej okolicy” wszczęła Prokuratura Okręgowa w Warszawie. 18 stycznia 2017 stołeczna policja opublikowała wizerunki 21 osób, w grudniu protestowały pod Sejmem. Minister spraw wewnętrznych i administracji poinformował, że odpowiedzą one za złamanie prawa, a w dniach 16–17 grudnia 2016 pod Sejmem doszło do „próby wywołania zamieszek”.
19 grudnia 2016 odbyło się spotkanie protestujących redakcji i organizacji dziennikarskich z Marszałkiem Senatu Stanisławem Karczewskim. W styczniu 2017 ostatecznie Kancelaria Sejmu wycofała się z projektu ograniczenia dostępu dziennikarzy do budynków Sejmu i Senatu, co było pierwotną przyczyną protestów.
Mimo trwającego trzy lata postępowania prokuratorskiego, do połowy grudnia 2019 organy prokuratury nie potwierdziły zasadności formułowanych przez Jarosława Kaczyńskiego oskarżeń o zaistnienie „puczu” i nikomu nie postawiły zarzutów dotyczących próby obalenia władzy (art. 127 kodeksu karnego).