Wspólnie z nią zaangażował się w działalność charytatywną, organizował łódzkie ambulatoria, instytucje medyczne i charytatywne. Pozostawił po sobie córkę Annę i synów urodzonych w Wolbromiu: Mariana, zmarłego w 1917 w Warszawie jako wachmistrz 1. Pułku Ułanów Legionów Polskich Władysława Zygmunta Beliny-Prażmowskiego. Kazimierza, lekarza wojskowego w stopniu porucznika i łódzkiego okulistę oraz Zbigniewa, dziennikarza pisma „Rozwój” wydawanego w latach 1897–1931 i od roku 1946 „Ekspresu Ilustrowanego”, który zmarł w 1971 w Warszawie.

Pochowany został w skromnym grobowcu na Starym Cmentarzu przy ulicy Ogrodowej w Łodzi.

Jest patronem ulicy w Łodzi.

Działalność lekarska Po ukończeniu studiów medycznych w Medyko-Chirurgicznej Akademii Wojskowej w Petersburgu, które odbył na koszt państwa, Józef otrzymał stypendium w szpitalu 37 Jekaterynburskiego Pułku Piechoty w Łodzi, gdzie zetknął się z problemem skrajnej nędzy będącej główną przyczyną chorób i wysokiej śmiertelności wśród robotniczej społeczności rozrastającej się metropolii. Choć już rok później pracował w warszawskich szpitalach wojskowych na Bielanach i Szpitalu Ujazdowskim, do Łodzi przyjeżdżał często i zaczynał działać w łódzkim środowisku lekarzy – społeczników.