Scholz sądził, że dema mogłyby zostać wykorzystane w pierwszym albumie nowo powstałej już grupy Boston, lecz wytwórnia zażądała, aby utwory nagrano na nowo. Artysta zagrał na większości instrumentów basowych, gitarowych i klawiszowych, które można usłyszeć na płycie. Gra pozostałych członków grupy muzycznej także jest słyszalna. Album, wydany w 1976 roku, był najlepiej wówczas sprzedającym się albumem w historii. Renomowany perfekcjonizm Scholza opóźnił wydanie kolejnej płyty, Don't Look Back do 1978 roku. Kiedy wreszcie się ukazała, Scholz oznajmił, że nie był zadowolony jej odbiorem, a następnie stwierdził, że zespół nie wyda nowej płyty dopóki nie będzie on usatysfakcjonowany wynikiem końcowym. Był konsekwentny – trzeci album grupy, Third Stage, ukazał się dopiero w 1986 roku, co się opłaciło. Otrzymał bowiem cztery statusy platynowego krążka, a singiel Amanda osiągnął szczyt listy przebojów.