Kontrowersje wokół osoby Poli Maciejowskiej Tajemnicza śmierć Poli Maciejowskiej nie została wyjaśniona, spotyka się opinie, że Pola stała się ofiarą sądu kapturowego niemieckiej zbrojnej organizacji „Escherich”. Górnośląski „Katolik” (1920, nr 142) pisze o Poli (nazywając ją Lolą Maciejewską) zaraz po jej śmierci, że była „rezolutną osóbką, rzucającą światło szerokim promieniem w ciemne masy górnośląskie”, zaznaczając, że „krążą pogłoski, że zmarła zeszła ze świata sposobem nienaturalnym”. Odpowiedzi na pytanie o śmierć Poli Maciejowskiej szukały Międzysojusznicza Komisja Rządząca i Plebiscytowa w Opolu oraz Polski Komitet Plebiscytowy, jednak już trzy dni po pogrzebie wszystkich skupiła nowa tragedia w regionie.

W PRL historycy twierdzili, że była komunistką o pseudonimie „Kałuża” i uwięziono ją za agitację.

Upamiętnienie Imię Poli Maciejowskiej nosił w okresie PRL Rynek w Bytomiu.

Jest jedną z 30 bohaterek wystawy pt. „60 na 100. SĄSIADKI. Głosem Kobiet o powstaniach śląskich i plebiscycie” poświęconej roli kobiet w śląskich zrywach powstańczych i akcji plebiscytowej (2019).