Zbrojenie plemion sunnickich odbywało się bez zgody i mimo dezaprobaty rządu w Bagdadzie, na czele którego stał Nuri al-Maliki z szyickiej partii Zew Islamu. Politycy szyiccy obawiali się, że po wycofaniu się wojsk koalicji w Iraku na jego terytorium będą faktycznie działały dwie armie: jedna rządowa i druga zdecydowanie mu wroga. Nuri al-Maliki, także z pomocą amerykańską, uzyskał informacje o liderach Przebudzenia, a następnie doprowadził do masowych aresztowań dowódców lokalnych milicji. Ci, którzy nie trafili do więzień, zostali aresztowani, a wielu z nich poddano torturom. Ruch został do jesieni 2008 faktycznie zniszczony. Według Toby’ego Dodge'a łatwość, z jaką premier zlikwidował organizację, której się obawiał, świadczy o tym, że Przebudzenie Anbaru nie cieszyło się szczególnie szerokim zainteresowaniem i poparciem mieszkańców prowincji. Zdaniem tego autora wojsko amerykańskie opłaciło niewielką grupę zdesperowanych działaczy, by ci mogli się zorganizować i przekazać cenne informacje wywiadowcze, ale już nie odegrać znaczącą rolę w bezpośrednich walkach lub w ponownej integracji sunnitów w irackim życiu politycznym.
Przypisy
Bibliografia
Kategoria:Irak w XX wieku Kategoria:Al-Ka’ida