Mimo że batalion był w całym tego słowa znaczeniu oddziałem wojskowym, nie wchodził on w skład pokojowego etatu armii. Uniemożliwiało to uzupełnianie z normalnego poboru rekruta. Ministerstwo Spraw Wojskowych zarówno przy ich formowaniu, jak i uzupełnianiu przydzielało mu często żołnierzy podlegających zwolnieniu, oficerów rezerwy oraz szeregowców i oficerów zakwalifikowanych przez dowództwa okręgów generalnych jako nie nadających się do dalszej służby wojskowej.
W listopadzie 1921 Ministerstwo Spraw Wewnętrznych postanowiło powołać brygady celne. 10 batalion celny znalazł się w strukturze 4 Brygady Celnej.
Latem 1922 stacjonujący dowództwem w Kołomyi 10 batalion celny został zluzowany przez Straż Celną. Poszczególne odcinki granicy polsko-rumuńskiej przekazywał w dniach od 19 do 24 czerwca 1922. Po tym czasie wszystkie kompanie ześrodkowały się w Kołomyi, gdzie odtwarzały zdolność bojową. W lipcu został przeznaczony do wzmocnienia granicy wschodniej i przegrupowany do Grodna do dyspozycji Wojewody Białostockiego. 30 lipca 1922 batalion przybył do koszar augustowskich w Suwałkach, gdzie oczekiwał na dalsze rozkazy. Tuż po przybyciu doszło do poważnego rozdźwięku pomiędzy władzami wojewódzkimi a Dowództwem Odcinka Kordonowego „Grodno".