Jego wuj zasugerował, że powodem może być ruch gleby wywoływany przez dżdżownice – Darwin rozwinął tę myśl w pracy przedstawionej 1 listopada 1837 na posiedzeniu Londyńskiego Towarzystwa Geologicznego i następnie opublikowanej w On the formation of mould w drugim tomie „Proceedings of the Geological Society of London”.

W swojej autobiografii Darwin wspominał:

Wbrew obawom autora książka była bardzo popularna: pierwsze wydanie w nakładzie 1000 egzemplarzy sprzedało się szybko, do końca roku dodrukowano 5 tys. egzemplarzy. Do lutego 1884 sprzedano 8,5 tys. sztuk, a do końca XIX w. – 13 tys. Książka sprzedawała się lepiej niż O powstawaniu gatunków. Już w 1882 ukazały się tłumaczenia rosyjskie, niemieckie, francuskie i włoskie; w 1896 wydano przekład na ormiański (z rosyjskiego), w 1938 – japoński, a w 1954 – chiński.

Darwin jako pierwszy zwrócił uwagę na ogromny kumulatywny efekt pracy tysięcy niewielkich organizmów jak dżdżownice. Krytycy uważali jego szacunki za przesadne: oceniał liczebność dżdżownic na ok. 50 tys./akr (124 tys./ha), a ilość ich odchodów na 18 ton rocznie. W rzeczywistości Darwin poważnie nie doszacował liczebności (i efektów działań) pierścienic – ich rzeczywista liczba zbliża się do miliona na akr (2,47 mln/ha).