Raczej zawróć, raczej nadłóż parę staj, Choćby ziąb cię spalił, wiatr oślepił - Przed tą karczmą nie zatrzymuj sań: Nie pij, moja miła, nie pij...
Tam z kieliszków wyskakuje siny bies, Czuły tenor, bies rozanielony, Stuknie w szkło - już w kieliszku pełno łez, A on płacze, coraz wyższe bierze tony.
Stuknie w szkło, weźmie cis, wstrzyma czas I z wieczności - sama wiesz najlepiej - Będzie kpił: jeszcze jeden do mnie raz Przepij, moja luba, przepij.
SsSsSsSsSsS SsSsSsSsSs ssSsssSsS SsSsSsSs
SsSsssSsSsS SsSsSsssSs SsS()SsSsSsS ssSsSsSsSsSs
SsS()SsS()SsS() ssSsSsSsSs SsS()SsSsSsS SsSsSsSs
Trocheiczny jest również polski hymn narodowy, pióra Józefa Wybickiego:
Jeszcze Polska nie umarła, Kiedy my żyjemy, Co nam obca moc wydarła, Szablą odbijemy.
Trochejem posługiwała się od czasu do czasu Wisława Szymborska, między innymi w znanym wierszu Nic dwa razy się nie zdarza. Metrum trocheiczne występowało w średniowiecznej literaturze łacińskiej. Przykładem może być gęsto aliterowany i rymowany wiersz Sancte satorWilliam Paton Ker: Wczesne średniowiecze. Tłum. T. Rybowski, Wrocław, 1987, s.