Holmes przesłuchuje sprzedawców, którzy sprzedali popiersia i dowiaduje się komu zostały sprzedane oraz że zostały wykonane w pracowni Gelder & Co. Kilku z jego informatorów rozpoznaje również małpio wyglądającego mężczyznę ze zdjęcia. Znają go jako Beppo, włoskiego imigranta. Pracował on nawet w tym samym sklepie, w którym zniszczono pierwsze z popiersi, opuściwszy zakład ledwie dwa dni wcześniej.

Sherlock odwiedza pracownię Gelder & Co. i odkrywa, że popiersia należały do zestawu sześciu popiersi, lecz poza tym właściciel nie miał pojęcia, dlaczego miałyby być wyjątkowe ani dlaczego ktokolwiek miałby je niszczyć. Rozpoznaje na zdjęciu Beppa, po czym określa go jako łajdaka. Rok wcześniej odsiadywał wyrok za uliczną bójkę z użyciem noża, ale najpewniej został już uwolniony. Swego czasu pracował w firmie Gelder & Co., ale już do niej nie wrócił. Jego kuzyn wciąż w niej pracuje. Holmes prosi właściciela, by nic mu nie mówił na temat Beppa.

Tego samego wieczoru Lestrade przynosi wieści, że zamordowanym mężczyzną był Pietro Venucci, członek mafii. Lestrade jest przekonany, że Venucci został wysłany, by zabić Beppa, ale sam się śmiertelnie zranił.