W sezonie Apertura 2015 po raz kolejny wywalczył wicemistrzostwo kraju oraz dotarł do półfinału Copa Libertadores, a ogółem w Guaraní występował przez niecałe trzy lata.
Wiosną 2016 Fernández został piłkarzem ówczesnego mistrza Meksyku – ekipy Tigres UANL z miasta Monterrey. W tamtejszej Liga MX zadebiutował 10 stycznia 2016 w przegranym 0:1 meczu z Tolucą, zaś pierwszy raz wpisał się na listę strzelców dwa tygodnie później w zremisowanym 2:2 pojedynku z Guadalajarą. W tym samym roku dotarł z Tigres do finału najbardziej prestiżowych rozgrywek kontynentu – Ligi Mistrzów CONCACAF, a zaraz potem zdobył superpuchar kraju – Campeón de Campeones. Ponadto w jesiennym sezonie Apertura 2016 wywalczył z drużyną prowadzoną przez Ricardo Ferrettiego tytuł mistrza Meksyku, lecz mimo tych sukcesów pozostawał wyłącznie rezerwowym dla graczy takich jak André-Pierre Gignac, Ismael Sosa czy Andy Delort.
W styczniu 2017 Fernández powrócił do ojczyzny, na zasadzie wypożyczenia zasilając stołeczny Club Olimpia.