Jego informacja na Twitterze o nominacji na to stanowisko uznawana jest za pierwszą oficjalną nominację, o której poinformowano za pomocą tego medium społecznościowego.
W marcu 2010 publicznie oświadczył, iż drugi rok z rzędu nie planuje przyjęcia podwyżki za pracę jako minister i deputowany, twierdząc, że „w czasie, gdy wielu ludzi w Tooting i w całym kraju zmuszonych jest, aby zgodzić się na zamrożenie swoich płac, wydaje mi się to niewłaściwe.”„Minister: All MPs should give up their £1,000 pay rise”. Przez pierwsze piętnaście miesięcy pracy w rządzie nie brał żadnego wynagrodzenia jako minister, tłumacząc, że zarobił wystarczająco dużo jako adwokat.
Gabinet cieni Po porażce Partii Pracy wyborach parlamentarnych w 2010, pełniąca obowiązki szefa partii Harriet Harman nominowała go na ministra transportu w gabinecie cieni.
Po skutecznym poprowadzeniu kampanii Eda Milibanda na szefa Partii, Khan otrzymał nominację na stanowisko ministra sprawiedliwości w gabinecie cieni. W 2013 dołączył do niego funkcję ministra odpowiedzialnego za sprawy Londynu.