Pełniąc tę funkcję, w czasie trwania kryzysu wokół Trybunału Konstytucyjnego w Polsce, 19 kwietnia 2016 udzielił również dziennikowi „Rzeczpospolita” wywiadu, w którym wyraził opinię, że orzeczenia Trybunału nie zawsze są ważne i ostateczne. 20 kwietnia to samo powtórzył, udzielając wywiadu Wiadomościom TVP. Tydzień później, tj. 27 kwietnia 2016 r., minister skarbu państwa Dawid Jackiewicz wydał oświadczenie w przedmiocie powołania Kamila Zaradkiewicza do Rady Nadzorczej Przedsiębiorstwa Przeładunku Paliw Płynnych „Naftoport” Sp. z o.o. w Gdańsku (z dniem 28 kwietnia 2016 r.).
29 kwietnia 2016 serwis TVP Info podał, że Kamil Zaradkiewicz został poproszony przez ówczesnego szefa biura TK Macieja Granieckiego o rezygnację z pełnionej funkcji z powodu utraty zaufania, a następnie „został wezwany przez dziesięciu sędziów, w tym prezesa Rzeplińskiego”, którzy „oznajmili mu, że utracili do niego zaufanie”. 27 czerwca otrzymał wypowiedzenie dotychczasowej umowy o pracę wraz z przeniesieniem na niższe stanowisko asystenta sędziego. W uzasadnieniu decyzji szef biura TK wskazał, że decyzja wynika z utraty zaufania kierownictwa Trybunału do Kamila Zaradkiewicza w związku z udzielanymi wywiadami i jego aktywnością medialną.