W liczbie tej znajdowało się 98 Polaków, 22 Francuzów, 16 Włochów, 3 Anglików, 3 Niemców, 2 Belgów, 2 Rosjan, 2 Szwajcarów, 2 Węgrów, 1 Holender i 1 Chorwat. Część jednak tuż przed wejściem na parowiec się rozmyśliła tak, że ostatecznie oddział składał się ze 140 wojskowych i 5 cywilów.

Wyprawa Wskutek słabego przestrzegania zasad konspiracji, rząd carski wiedział o powstańczych przygotowaniach i wysłał do Londynu parową korwetę z zadaniem przechwycenia jednostki powstańczej. Według relacji Łapińskiego rosyjska korweta mogła płynąć z prędkością maksymalną 14 węzłów. Okręt ten udało się jednak czasowo unieruchomić dzięki pomocy Giuseppe Mazziniego (na korwecie uszkodzono kotły). „Ward Jackson”, szybka jednostka mogąca rozwijać nawet 15 węzłów (według Łapińskiego 13 węzłów), usiłował opuścić Londyn 22 marca, ale został zatrzymany przez brytyjskich celników, którzy przeszukawszy statek zarekwirowali go. Straż była jednak dość słaba, bo statek odpłynął zabierając celników ze sobą (zostali wysadzeni na brzeg u ujścia Tamizy) rankiem 25 marca 1863. W trzy dni później zawinął do Helsinborga nad Sundem. Tam dowódca wyprawy Teofil Łapiński dowiedział się od przybyłego rewolucjonisty rosyjskiego Michaiła Bakunina, oraz od Waleriana Kalinki – emisariusza Rządu Narodowego, że Sierakowski nie dotarł do wybrzeża.