Podczas spotkania generał obiecywał duchownemu - jak się następnie okazało, fałszywie - liberalizację reżimu i kontynuowanie polityki Frontu Narodowego. Kaszani szybko rozczarował się co do postawy nowego rządu, jednak nie mógł swobodnie wypowiadać swoich opozycyjnych poglądów; wiele jego wypowiedzi były drukowanych w wersji ocenzurowanej, a on sam na pewien czas trafił do więzienia. Jesienią 1953 publicznie potępił przywrócenie stosunków dyplomatycznych między Iranem a Wielką Brytanią, a w styczniu 1954 w liście do gen. Zahediego wzywał go, by nie fałszował wyników nadchodzących wyborów parlamentarnychY. Richard, Ayatollah..., s. 116-117.. Kilka dni później, rozgoryczony postawą władz, napisał do sekretarza generalnego ONZ Daga Hammarsklojda, że w Iranie łamane są prawa człowieka i postanowienia konstytucji. W październiku tego samego roku potępił anulowanie nacjonalizacji irańskiej ropy.
Abolghasem Kaszani za swoją krytykę postępowania rządu został aresztowany i przebywał w więzieniu do 1956. Rząd zamierzał oskarżyć go o udział w morderstwie premiera Razmary, ostatecznie jednak duchowny został zwolniony dzięki wstawiennictwu niechętnych mu do tej pory ajatollahów Abol Fazla Zandżaniego i Hosejna Borudżerdiego.