W nieznanych okolicznościach Łodej zdołał nawiązać kontakt z Żydami z getta w Iłży, którzy pracowali w kopalni rudy żelaza „Władysław” na terenie nadleśnictwa Kutery. 5 sierpnia 1942 wraz ze swym bratankiem Feliksem oraz członkami spowinowaconej rodziny Jańców pomógł w ucieczce z getta grupie około 40 mężczyzn, kobiet i dzieci, której przywódcą był Chil Brawerman. Następnie wraz z rodziną na różne sposoby pomagał ukrywającym się w lasach uciekinierom, w szczególności dostarczał im żywność. W październiku 1942 dołączył do polsko-żydowskiego oddziału partyzanckiego Gwardii Ludowej dowodzonego przez Stanisława Olczyka ps. „Garbaty” (oddział ten zorganizowano na bazie grupy Brawermana).
W listopadzie 1942 oddział „Garbatego” przeprowadził kilka akcji bojowych, które miały na celu zdobycie broni i zaopatrzenia. Ich znaczenie militarne było bardzo niewielkie, niemniej do tego stopnia zaniepokoiły one Niemców, że władze policyjne powiatu starachowickiego podjęły decyzję o przeprowadzeniu w lasach zakrojonej na szeroką skalę obławy. 3 lub 6 grudnia 1942 niemiecka ekspedycja karna otoczyła partyzancki obóz na bagnach Klamocha. W nierównej walce poległo lub zostało zamordowanych ok. 50 partyzantów i żydowskich uciekinierów.