Dzięki energii i przedsiębiorczości Baumanna drukarnia otrzymywała coraz lepsze wyposażenie w miarę postępu technicznego. Założył też własną gisernię. W 1604 roku wydał wzory czcionek, które odlał giser Paweł Sesse z Pragi. Uruchomił odlewnię czcionek, odnawiając niszczejące zasoby typograficzne; dostarczał także czcionki innym drukarniom na Śląsku. W wyposażeniu tłoczni znalazło się 10 zestawów czcionek o kroju fraktury, 6 szwabachy, 10 antykwy, 5 kursywy, 3 rodzaje czcionek greckich, pismo hebrajskie oraz pierwsze w Europie środkowej czcionki arabskie. Drukarnia Baumanna zasłynęła także z wielu estetycznych czcionek nutowych, które umożliwiły tłoczenie druków muzycznych, głównie o charakterze religijnym, ale także świeckim, zwłaszcza twórców śląskich.
Zmarł 9 marca 1607 roku, a zarządzanie drukarnią objęła jego żona Magdalena, a następnie syn Jerzy Baumann młodszy (1592-1650), który uczył się drukarstwa u Mikołaja Schneidera-Sartoriusa, a później w oficynach holenderskich. W 1613 roku podjął pracę w prowadzonej przez matkę oficynie, a w 1618 roku objął samodzielne kierownictwo. Jerzy Baumann syn ojcowską drukarnią kierował przez 32 lata (1618-1650) i pierwszy we Wrocławiu próbował drukować czasopismo „Wochentliche Zeitungen”.