Wszystkie części lampy są ze sobą mocno skręcone metalowymi śrubami po to, by ciepło płomienia oddawane było do otoczenia całą powierzchnią metalowej lampy i ewentualne zmieszane z metanem powietrze nie mogło się zapalić od płomienia ani od rozgrzanych części lampy.
Pomiar Badanie stężenia metanu w powietrzu kopalnianym za pomocą lampy bezpieczeństwa polegało na tym, że lampę unosiło się najbliżej stropu wyrobiska, gdzie gromadził się lżejszy od powietrza metan. W przeciwieństwie do benzynowej lampy Davy’ego paliwem lampy Pielera był spirytus, który w normalnych warunkach tlił się słabo widocznym płomieniem.
Jeśli w otaczającym powietrzu jest domieszka palnego lub wybuchowego gazu, to płomień staje się widoczny i przybiera charakterystyczną barwę. W przypadku metanu barwa płomienia lampy zmienia się na coraz bardziej niebieską, a otaczająca płomień siatka, dzięki dobremu przewodnictwu cieplnemu metalu ochładza gazy spalinowe, uniemożliwiając zapalenie się metanu w otoczeniu lampy. Im więcej metanu jest w powietrzu, tym wyraźniejszy, dłuższy, szerszy i mniej spokojny jest płomień lampy.