W czasie kampanii Niger był celem licznych ataków terrorystycznych organizacji Boko Haram. Było to oficjalnym powodem zaostrzenia przepisów dotyczących bezpieczeństwa i zwiększenia czujności służb specjalnych na czas kampanii wyborczej. Opozycja oskarżyła rząd o fałszowanie wyborów, jednak zagraniczni obserwatorzy z WANEP nie doszukali się większych nieprawidłowości. Większość opozycji zgodziła się poprzeć w drugiej turze kontrkandydata Issoufou ktokolwiek to będzie. Ostatecznie jednak opozycja wezwała do bojkotu II tury.
Prezydent Issoufou zajął pierwsze miejsce w I turze wyborów prezydenckich, ale nie zdobył 50% wszystkich głosów, więc konieczne stało się przeprowadzenie II tura. W II turze urzędujący prezydent wygrał większością 92,49% wszystkich głosów. Według agencji Reuters przyczyną tak wysokiego wyniku w II turze był bojkot opozycji.