We wrześniu 1939 roku, zgodnie z planem mobilizacyjnym „W”, sformowano 38 baterii artylerii konnej, które wchodziły w skład jedenastu dywizjonów artylerii konnej. Cztery dywizjony miały strukturę czterobateryjną (1, 9, 11, 13), a siedem trzybateryjną (2, 3, 4, 5, 6, 7, 14). Jedna bateria artylerii konnej była samodzielnym pododdziałem (15). Na uzbrojeniu wszystkich baterii znajdowały się 152 armaty wz. 1902/26 (nie licząc ośrodków zapasowych).
W czasie kampanii wrześniowej armaty wz. 1902/26 sprawdziły się w oddziałach konnej artylerii. Doświadczenia kampanii wykazały jednak, że wsparcie czterech armat na pułk dawało zbyt małą siłę ognia jak na potrzeby pola walki. Ponadto manewrowy charakter wojny powodował, że artylerzyści najczęściej prowadzili ognień na wyczucie. Wynikało to z braku czasu, by użyć przyrządów optycznych.
W starciach z niemieckimi czołgami armaty wz. 1902/26 okazały się bronią bardzo dobrą. Do celów przeciwpancernych najlepiej sprawdzały się granaty stalowe wz. 1915 lub wz. 1917. W przypadku tej amunicji często wystarczył sam wybuch w pobliżu pojazdu, aby go poważnie uszkodzić lub zniszczyć. Największą bitwą, podczas której użyto armat wz. 1902/26 jako broni przeciwpancernej była bitwa pod Mokrą.