Do 1934 przedsiębiorstwo działało pod nazwą „Grakona” – Onufry Gertner i Ska Fabryka Pilników i Narzędzi Sp. z o.o.
Do wybuchu II wojny światowej fabryka kontynuowała działalność w ramach nowej spółki Zygmunta Mielżyńskiego-Kornatowskiego „Prom”. Zatrudnionych było w niej około 300 osób. Wykonywano pilniki, narzędzia i przybory dla PKP i Francusko-Polskiego Towarzystwa Kolejowego, które siedzibę miało w Bydgoszczy. Produkcja dzienna wynosiła kilkanaście tysięcy różnego rodzaju narzędzi.
Okres okupacji niemieckiej Podczas okupacji niemieckiej jako Fabryka Narzędzi i Maszyn Georga Stehra zatrudniała 830-1000 osób, zachowując zasadniczy profil produkcjiSudziński Ryszard: Życie gospodarcze Bydgoszczy w okresie II Rzeczypospolitej, [w:] Historia Bydgoszczy tom II część druga 1939-1945. Bydgoskie Towarzystwo Naukowe. Praca zbiorowa pod red. Mariana Biskupa. Bydgoszcz 2004. .. Obok pilników, frezów, trybów, kluczy francuskich do samochodów, armatury dla lotnictwa i narzędzi, produkowano na potrzeby Wehrmachtu: zapalniki do min i pocisków armatnich, piasty do jaszczy armatnich, odkuwki dla lotnictwa i kolejnictwa.