Odnaleźli tam malowidła o tematyce religijnej, które znajdowały się na ścianach ruin.
Zdejmowanie malowideł ze ścian katedry
Aby zdjąć malowidła ze ścian katedry i przenieść je na specjalnie przygotowane ekrany należało przede wszystkim zabezpieczyć i utwardzić powierzchnię dla zapobieżenia spękaniom - w tym celu przykrywano lica dzieł arkuszami bibułki japońskiej, a potem żelazkami na długich drążkach wprasowano w powierzchnię malowideł przez bibułkę jedną lub dwie warstwy mieszaniny z wosku pszczelego, żywicy weneckiej i kalafonii ogrzanych do odpowiedniej temperatury. Konieczne było oddzielanie warstw mieszaniny warstwami gazy. W górne części malowideł wprasowywano pasy płótna i przyszywano do nich sznury. Następnie odcinano fragmenty tynku z malowidłami z pomocą noży i pił. Wtedy można było przenieść odcięte od ścian fragmenty malowideł na drewniane konstrukcje (ekrany) i przymocować je do nich, Konieczne było usuwanie nadmiaru tynku z odwrotnej strony malowideł oraz wzmacnianie dzieł gipsem. Następnie zawijano dzieła w koce z bawełny i transportowano do muzeów w Warszawie i Chartumie. Tam poddano je gruntownej konserwacji i przygotowaniu do ekspozycji.