Ostatnim torpedowcem dywizjonowym zamówionym i zbudowanym w Niemczech był D 9, zbudowany po trzyletniej przerwie, również w stoczni Schichaua (numer budowy 543). Budowę rozpoczęto w 1894 roku i w tym roku go także wodowano (3 września) i ukończono (29 grudnia). Najistotniejszą zmianą był podniesiony pokład dziobowyRoger Chesneau, Eugène Kolesnik (red.): Conway’s All the World’s Fighting Ships, 1860–1905. London: Conway Maritime Press, 1979, s. 264., dający znacznie lepszą żeglowność i będący zapowiedzią późniejszych pierwszych niemieckich niszczycieli typu S 90. Jednostka ta osiągała także nieco większą prędkość 23,5 w. Koszt budowy wynosił 680 tysięcy marek. Po D 9 zamówiono jeszcze tylko jeden okręt klasy Divisionsboot, D 10, tym razem w stoczni brytyjskiej, który z konstrukcyjnego punktu widzenia stanowił już niszczyciel. Również niemieckie stocznie zaczęły następnie budować dla marynarki niemieckiej okręty odpowiadające prędkością niszczycielom, aczkolwiek klasyfikowane jako wielkie torpedowce, począwszy od typu S 90. D 9 nazywany był przez załogę Sturmvogel (ptak z rodziny burzykowatych).