W klasyfikacji sprintu był najlepszy, w klasyfikacji biegów dystansowych zajął szóste miejsce, a w klasyfikacji końcowej Tour de Ski 2019/2020 był trzeci.

Z mistrzostw świata w Oberstdorfie w 2021 roku wrócił z kolejnymi trzema złotymi medalami, broniąc wszystkich tytułów wywalczonych dwa lata wcześniej. Był także czwarty w biegu łączonym, przegrywając walkę o podium z Hansem Christerem Holundem. W zawodach pucharowych tym razem pięciokrotnie stawał na podium, dwukrotnie zwyciężając. Ostatecznie w klasyfikacji generalnej sezonu 2020/2021 był trzeci.

Na igrzyskach olimpijskich w Pekinie w 2022 roku wywalczył cztery medale. Najpierw zwyciężył w sprincie, wyprzedzając Federico Pellegrino i Aleksandra Tierientjewa. Trzy dni później zajął trzecie miejsce w biegu na 15 km klasykiem, plasując się za Iivo Niskanenem i Aleksandrem Bolszunowem. Następnie wspólnie z Emilem Iversenem, Pålem Golbergiem i Hansem Christerem Holundem zajął drugie miejsce w sztafecie. Ponadto w parze z Erikiem Valnesem zwyciężył też w sprincie drużynowym stylem klasycznym. W klasyfikacji generalnej sezonu 2021/2022 zwyciężył z przewagą blisko 500 punktów nad Bolszunowem, w klasyfikacji sprintu był drugi, a w klasyfikacji dystansów trzeci.