Na początku II wojny światowej RAF posiadał około 500 egzemplarzy samolotów Hurricane Mk I, które stały się podstawowymi maszynami brytyjskiego lotnictwa myśliwskiego podczas bitwy o Francję i bitwy o Anglię. Na tym typie samolotu latał pierwszy aliancki as myśliwski, Edgar „Cobber” Kain.

Chociaż Hurricane był mało nowoczesną konstrukcją, to pozostawał bardzo wartościową maszyną, zdolną stawić czoła Messerschmittom Bf 109 stanowiącym trzon niemieckiego lotnictwa myśliwskiego. Ustępował najbardziej rozpowszechnionym w 1940 roku Bf 109E prędkością maksymalną o ok. 50 km/h, lecz był zwrotniejszy i uważany był za łatwy w pilotażu. Główną zaletą Hurricane’ów był bardzo dobry silnik Rolls-Royce, ten sam który napędzał myśliwiec Supermarine Spitfire. Sprężarka tej jednostki napędowej pozwalała na osiągnięcie na niższym pułapie większej mocy od silnika Daimler-Benz DB 601, w który wyposażone były Messerschmitty Bf 109, chociaż powyżej 5000 metrów DB 601A-1 miał podobne parametry jak Merlin III i XII.