Przed jego przyjęciem spowiadała się po raz pierwszy u ks. Wincentego Kluczyńskiego, profesora seminarium duchownego w Wilnie, późniejszego arcybiskupa mohylewskiego, który znany był jako doświadczony i bardzo ceniony spowiednik i kierownik duchowy. Od tego momentu został jej stałym kierownikiem duchowym, u którego w miarę możliwości w latach 1883-1885 przystępowała do sakramentu pokuty i zasięgała rady odnośnie życia wewnętrznego. Ze względu jednak na dużą odległość Starego Sioła od Wilna i utrudniony dojazd spowiadała się również u ks. Aleksandra Sipajłło lub ks. Antoniego Maleckiego, wikariuszy przy kościele katedralnym w Mińsku. Duży wpływ na rozwój życia religijnego miała też druga jej ciotka Stanisława Baranowicz.
W 1885 ks. Wincenty Kluczyński skierował ją do zakładu Przemysłowo–Rękodzielniczego w Warszawie, przy ul. Pięknej 24, do szkoły rękodzielniczej Cecylii Plater-Zyberk. Po kilku miesiącach ponownie była zmuszona przerwać naukę ze względu na stan zdrowia i powrócić do domu. W tym czasie spotkała się po raz pierwszy z o. Honoratem Koźmińskim OFMCap. w Zakroczymiu. W pierwszych miesiącach 1886 została wybrana przez o. Honorata spośród wielu jego penitentek na założycielkę zgromadzenia dla rękodzielniczek. W 1887 wynajęła w tym celu mieszkanie w Warszawie przy ul.