Efekt jest bardzo mocny, oryginalny, zaskakujący”.

Andrzej Lam zauważył, że „swoim pisarstwem Szczygieł przedłuża najlepsze cechy polskiej szkoły reportażu. Odznacza się ona literacką wyrazistością szczegółu, który łatwo się symbolizuje, absolutną wiarygodnością i szacunkiem dla inteligencji czytelnika”. Dodał, że dzięki temu „powstała książka ważna, pokazująca punkty wspólne odmiennego doświadczenia, może po raz pierwszy tak wyraźnie w naszej historii”.

Adam Michnik w ocenie książki użył słów, takich jak „mądra, ciekawa i potrzebna, (...) pasjonująca”.

Marek Radziwon zwrócił uwagę na to, że Szczygieł spisuje historie jak reporter, „ale w końcu po zebraniu całego materiału zachowuje się jak pisarz, pisze bardziej opowiadanie dokumentalne niż klasyczny reportaż prasowy i pozwala sobie w zindywidualizowanym stylu i w formie na znacznie więcej, niż pozwoliłaby mu jakakolwiek gazeta”, a losy bohaterów książki określa jako „poruszające”.