Istnieją również inne techniki chirurgicznej korekcji wrastających paznokci. Do najstarszych z nich zalicza się metodę Queenu, w której to chirurg wycina klinowo wał skórny oraz część płytki paznokciowej sięgając aż do kości. Szerokość wyciętej płytki dochodzi nawet do 4 mm. Szwy zakładane na wał i pozostałą część płytki muszą przebiegać w taki sposób, aby płytka paznokcia znalazła się ponad poziomem skóry. Jest to kluczowy warunek, od którego zależy powodzenie zabiegu i zapewnienie jego efektywności. W podobny sposób przeprowadza się zabieg metodą Frosta i Steindlera. W tym przypadku zamiast zakładania szwów stosuje się specjalne sterylne taśmy, co lepiej wpływa na przebieg gojenia oraz zapewnia lepszy efekt kosmetyczny, który jest zadowalający dla pacjenta. W chirurgicznych metodach leczenia paznokci wrastających stosuje się także odmienną od powyższych metodę według Zadika. Polega ona na usunięciu płytki, a także leżącej głębiej macierzy. Jest to zabieg obarczony najdłuższym okresem rekonwalescencji. Może on dostarczyć pacjentowi większych dolegliwości bólowych. W wyniku tego zabiegu może dojść do defektów estetycznych. Jedną z metod stosowanych do leczenia wrastania jest brzeżna resekcja płytki paznokciowej z fenolizacją macierzy.