Pod Zatorem odwód armii stanowiły: duża część 6 DP i 10 BK płk. dypl. Maczka, której użycie było zastrzeżone do decyzji Naczelnego Dowództwa. W planach miały tu być jeszcze 11 DP, ale w ostateczności została przydzielona do Armii „Karpaty” i 45 DP (Rez.), której jednak do dnia wybuchu wojny nie zdołano scalić organizacyjnie w jedną jednostkę.

28 sierpnia 1939 do Słowacji weszły, między innymi, niemieckie 2 DPanc. i 4 DLek. – razem około 500 czołgów i samochodów pancernych. Jednostki te zostały skierowane na Orawę. To było główną przyczyną pozostawienia większej części 6 DP w odwodzie pod Zatorem. W nocy z 31 sierpnia na 1 września sztab armii został zaalarmowany o wzmożonej aktywności wojsk niemieckich pod Tatrami. 1 września o świcie ruszyły do natarcia na pozycje Armii „Kraków” 14 Armia gen. Lista i część 10 Armii dowodzonej przez gen. Reichenaua, razem 19 wielkich jednostek, w tym 16 pierwszego rzutu. Trzecią część wojsk niemieckich skierowanych na Polskę stanowiły siły rzucone na południowo-zachodni odcinek obrony. Z telefonicznego meldunku płk. Gaładyka z godz.