27 lutego 1947 wraz z 4 partyzantami udał się do mieszkania rodziny jednego ze swoich ludzi. Kiedy ROAK-owcy siedzieli przy stole do mieszkania wpadło kilku UB-eków z bronią gotową do strzału krzycząc "ręce do góry!". "Wilk" odkrzyknął "nie strzelajcie, zdajemy się!". Zostali dostarczeni do Działdowa, gdzie następnego dnia dopełnili amnestyjnych formalności.
Po zaprzestaniu działania w konspiracji założył warsztat ślusarski w Nidzicy. We wrześniu 1949 został aresztowany za "dywersje w miejscu pracy". 30 maja 1950 Wojskowy Sąd Rejonowy w Olsztynie skazał go na rok więzienia. W 1951 wyjechał do Gdańska, gdzie prowadził warsztat hydrauliczny i uczył w Technikum Chłodniczym w Gdyni. Jako były żołnierz podziemia antykomunistycznego był inwigilowany przez Służbę Bezpieczeństwa w ramach sprawy operacyjnej krypt. "Morderca". Zmarł w Miłomłynie w 1988 r.
Bibliografia
Kategoria:Absolwenci Akademii Medycznej w Gdańsku Kategoria:Urodzeni w 1920 Kategoria:Więźniowie polityczni w Polsce Ludowej 1944–1956 Kategoria:Zmarli w 1988 Kategoria:Żołnierze Ruchu Oporu Armii Krajowej