Do drugiej nieudanej próby otrucia Castro pigułką botulinową doszło w 1963 roku. Na miejsce zamachu wybrano bar hotelu Habana Libre. Według planu barman Santos de la Caridad miał dodać pigułkę do koktajlu mlecznego. Zamach nie powiódł się w wyniku rozsypania pigułek przechowywanych w zamrażarce. Dirección de Inteligencia dowiedziała się o planach de la Caridada pod koniec 1964 roku, gdy przesłuchiwała barmana za działalność w antyrewolucyjnym podziemiu.
W 1961 roku agent o kryptonimie NOTLOX miał zabić Castro za pomocą panzerfausta. Zamach zaplanowano w Pałacu Sportu w Hawanie dnia 9 kwietnia, kilka dni przed inwazją w Zatoce Świń. Pod koniec 1961 roku KGB wykryło dwie kolejne próby zamachów na Castro. Pierwsza miała mieć miejsce 26 lipca 1961 roku (w rocznicę ataku na koszary Moncada, co zapoczątkowało rewolucję kubańską). Strzelec wyborowy miał zamordować Castro oraz towarzyszącego mu kosmonautę Jurija Gagarina. Drugi zamach miano poprzedzić upozorowanym atakiem Rewolucyjnych Sił Zbrojnych dokonanym przez kubańskich emigrantów. Prowokacja miała stanowić pretekst do wybuchu wojny pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Kubą.