thumb|lewo|Joanna Elżbieta pod koniec życia Na czas nieobecności Chrystiana Augusta w należącym doń księstwie regencję sprawował jego kuzyn, który podobnie jak żaden z żyjących przedstawicieli tej linii dynastii askańskiej nie miał dzieci, co znaczyło, że jeżeli Joanna Elżbieta urodzi syna to sytuacja całej rodziny odczuwalnie się zmieni i być może będą mogli opuścić Szczecin na zawsze. Między innymi dlatego Joanna Elżbieta podejmowała przez całe życie działania mające na celu danie swoim dzieciom losu o wiele lepszego od tego jaki przypadł jej w udziale – została niemal zmuszona do poślubienia mężczyzny, którego pochodzenie i tytuł był o wiele niższy od jej tytułu (Joanna Elżbieta była praprawnuczką króla Danii). Jednakże zawsze czuła swego rodzaju chłód emocjonalny w stosunku do córki, której zazdrościła i wyczekiwała stosownej chwili by ją od siebie oddalić, jak to zrobiła przed swoim bratem Jerzym Ludwikiem Holstein-Gottorp, który bardzo lubił Zofię i często całował ją w usta. Właśnie pod wpływem Joanny Elżbiety poprosił szwagra o zgodę na poślubienie Zofii, co przez jakiś czas zajmowało oboje małżonków. Jednakże w tym samym czasie do Joanny Elżbiety doszedł list od cesarzowej Elżbiety, proszący o przesłanie portretu jej siostry Anny.