kamienicy. Jeszcze żywego rozebrano i pozostawiono w samej bieliźnie na ulicy, licząc, że stanowić będzie przynętę dla innych członków grupy. Ostatecznie dobił go kolbą pistoletu jeden z pracowników UB. Ciało przeniesiono pod krzyż około pół kilometra od miejsca oblężenia, gdzie pozostawiono je na dalsze trzy dni jako przynętę. Podstęp nie udał się – mieszkańcy zaczęli natomiast znosić w to miejsce kwiaty i znicze. Ostatecznie pogrzeb Wesołowskiego odbył się 24 listopada 1945 przy licznym udziale mieszkańców Strzelna. Legenda głosi, że z pobliskiego lasu rozległy się salwy karabinowe oddane przez pozostałych przy życiu członków oddziału. Krzyż z pseudonimem Wichura po kilku dniach usunęło UB i grób pozostał na długie lata bezimienny. Po śmierci Wichury dowodzenie objął Mieczysław Małecki ps. Huragan.

Proces Ostatecznie do grudnia 1945 schwytano większość pozostałych członków grupy (jak nazywała ich ówczesna władza oraz prasa – bandy), których proces odbył się w Auli Uniwersyteckiej w Poznaniu w dniach 6-10 grudnia tego roku. Sześć osób skazano na karę śmierci, a pozostałych na kary od dwóch do dziesięciu lat więzienia. Jedna osoba została uniewinniona. Wśród oskarżonych była m.in.