Opinia ta jest prawdziwa jedynie w przybliżeniu, gdyż saung jest tradycyjnie strojony odmiennie dla każdej z czterech różnych tonacji klasycznej muzyki birmańskiej.
Ostatnio, pod przemożnym wpływem muzyki zachodniej, wielu birmańskich harfistów dostraja się do zachodniej skali diatonicznej i coraz mniej śpiewaków potrafi w pełni swobodnie używać tradycyjnych tonacji.
Muzyka birmańska nie była zapisywana w postaci nut – zapisywano jedynie tekst pieśni, a interpretacja muzyki przekazywana była przez kolejne pokolenia z nauczyciela na ucznia. Ostatnim i najsłynniejszym dworskim harfistą był U Maung Maung Gyi (1855–1933), który rozpoczął służbę na dworze króla Mindona w wieku 13 lat by otrzymać później tytuł "Deiwa-Einda" (Niebiański Muzyk), pod którym jest obecnie znany. Wykształcił on wielu muzyków, którzy później także zostali doskonałymi artystami. Artystyczne rodowody współczesnych harfistów można prześledzić aż do Deiwa-Eindy i innych muzyków z dworu w Mandalaj.
Po aneksji Birmy przez Brytyjczyków i upadku królewskiego dworu w Mandalaj, birmańska dworska kultura i tradycje były przez pewien czas podtrzymywane na dworze saopha Thipaw, szańskiego państwa najbliższego Mandalaj geograficznie i pod względem kulturowym.