Nastroje drużyny wschodnioniemieckiej poprawiał fakt, że była niepokonana od 15 pojedynków.
Inicjatywę od początku przejęli piłkarze zachodnioniemieccy, którzy pierwszą szansę zmarnowali, gdy Gerd Müller otrzymał podanie od Jürgena Grabowskiego i strzelił trzy metry obok pustej bramki. Grający na obronie Franz Beckenbauer i Paul Breitner nie dopuszczali napastników wschodnioniemieckich do pozycji strzeleckich. Groźny strzał oddał Flohe, po czym cofnął się na pozycje obronne. W 25. minucie udaną akcję przeprowadzili piłkarze NRD: Reinhardt Lauck podał piłkę do Hansa-Jürgena Kreische, ten jednak nie trafił do bramki z 5 metrów. W 40. minucie groźną sytuację zmarnował Gerd Müller, strzelając w słupek. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem bezbramkowym. W drugiej połowie drużyna wschodnioniemiecka ustawiła się na grę z kontry. W taki sposób po akcji zawodników RFN padła bramka dla drużyny NRD, gdy bramkarz Jürgen Croy wyrzucił piłkę, którą przejął Erich Hamann i długim podaniem obsłużył Jürgena Sparwassera. Ten strzelił do bramki z 4 metrów. W 88. minucie Croy obronił rzut wolny wykonywany przez Uliego Hoeneßa. Mecz zakończył się wynikiem 1:0.